WUMed | Witamina D trzyma w ryzach nasz układ odpornościowy. Jak mądrze walczyć z jej niedoborem?
09 grudnia 2020
Czy wiesz, że...

Chroni przed otyłością, rakiem, infekcjami i chorobami serca, zapewnia młodość skórze i sprawność mięśniom. Nie chodzi o jakiś ultranowoczesny lek, lecz o starą dobrą witaminę D. Niestety, w naszej strefie klimatycznej jest jej jak na lekarstwo.

Uzależnieni od UV

„Witamina D produkowana jest powszechnie w całym świecie ożywionym i wszystko wskazuje, że zawsze potrzebne są do tego promienie ultrafioletowe. Pozbycie się futra przed 3 mln lat i wyjście z cienia oznaczało, że cała skóra naszych sawannowych przodków stała się rodzajem ogromnego i rozproszonego gruczołu do produkcji tej witaminy. Odtąd człowiek stał się w wyjątkowym stopniu uzależniony od dostępności promieni słonecznych, których aktywnie poszukiwał, zamiast się przed nimi chować” – pisze dr Marcin Ryszkiewicz w książce „Homo sapiens. Meandry ewolucji”.

Jednak im dalej nasi przodkowie docierali na północ, tym większe mieli problemy z produkcją tej substancji. Słońca było coraz mniej – organizm zareagował na to, zmniejszając ilość barwnika zwanego melaniną w skórze, co ułatwiło produkcję witaminy i dało jaśniejszą karnację. Coraz niższe temperatury sprawiły, że ludzie zaczęli osłaniać ciało ubraniami i chronić się w jaskiniach. W ich diecie brakowało też ryb i owoców morza, bogatych źródeł witaminy D.

Skutki zaczęły pojawiać się na wielką skalę już 10 tys. lat temu i trwają do dziś. Witamina D jest niezbędna do prawidłowego rozwoju i utrzymania kości w dobrej formie przez całe życie. Jej niedobór w dzieciństwie prowadzi do rozwoju krzywicy – choroby wywołującej zniekształcenia szkieletu, z którymi zmagało się wielu naszych przodków. U dorosłych dochodzi do osteomalacji, sprzyjającej złamaniom kości.

Niedobór witaminy D upośledza również układ odpornościowy, wywołując osłabienie (słowo »rachityczne« pochodzi od greckiego rachitis oznaczającego krzywicę) i zwiększoną podatność na choroby. Dziś krzywica, o której niemal zapomnieliśmy, zaczyna powracać, a niedobory słonecznej witaminy gnębią nas nadal i sprawiają, że kolejne pokolenia stają się „rachityczne” – tylko w mniej rzucający się w oczy sposób.

Wielki kontroler genów

Aktywna forma witaminy D, zwana kalcytriolem, to tak naprawdę hormon – substancja, która "zdalnie" steruje komórkami organizmu. Robi to, wpływając na aktywność DNA. Według najnowszych badań ta jedna, pozornie prosta substancja, potrafi kontrolować ponad 500 różnych genów, czyli prawie 5 proc. naszego genomu. A gdy jej zabraknie, zaczynają się kłopoty.

Geny aktywowane przez witaminę D związane są w dużym stopniu z działaniem naszego układu odpornościowego. Pobudza ona produkcję białek zwalczających bakterie i zwiększa liczbę limfocytów T, broniących nas m.in. przed wirusami.

Badania wykazały, że u osób przyjmujących 2000 IU (jednostek międzynarodowych) witaminy D dziennie liczba przeziębień spadła z 25 na mniej niż pięć rocznie. Niedobór tej substancji sprzyja także chorobom autoimmunologicznym, takim jak stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów, choroba Leśniowskiego-Crohna czy cukrzyca typu 1. Naukowcy uważają, że trzyma ona w ryzach nasz układ immunologiczny, powstrzymując go przed zbyt gwałtownymi reakcjami. Najbardziej dobitnym przykładem potęgi witaminy D jest jej wpływ na powstawanie i rozwój nowotworów.

Wystarczy codzienna dawka rzędu 1000 IU, by po czterech latach ryzyko choroby nowotworowej spadło o 70 proc. Osoby z jej niedoborami są bardziej narażone na raka piersi, prostaty i jelita grubego. A nawet gdy już zachorują, witamina D zwiększa ich szanse na wyzdrowienie. Jej niedobór ma związek także z zaburzeniami odporności, przewodnictwa nerwowo- mięśniowego, depresją, schizofrenią, astmą, nadciśnieniem, miażdżycą i otyłością. Trwają badania nad rolą witaminy D w chorobach Alzheimera i Parkinsona.

Skazani na suplementy

Im dłuższa staje się ta lista, tym ważniejsze jest pytanie – komu brakuje tej cennej substancji? "Prawie każdemu z nas!" – odpowiada prof. Michael Holick, który bada wpływ witaminy D na człowieka od ponad 40 lat.

To on odkrył jej aktywne formy i sposób, w jaki nasz organizm ją produkuje. I od lat bije na alarm, że współczesna cywilizacja wpędza nas w niedobór tej substancji – nie tak drastyczny, by skutkował krzywicą, ale i tak rujnujący zdrowie ponad miliarda ludzi na całym świecie. Także w Polsce niedobór witaminy D jest powszechny, a w grupie osób starszych sięga nawet 65–80 proc.! Dlaczego tak się dzieje? Teoretycznie wystarczy kilka razy w tygodniu wystawić skórę na działanie słońca przez 10–15 minut, by organizm sam wyprodukował całą potrzebną mu porcję witaminy D. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Produkcja w skórze zależy od pory roku i dnia, szerokości geograficznej, karnacji, zachmurzenia i zanieczyszczenia powietrza.

W Polsce odpowiednie warunki występują jedynie od kwietnia do września, między godz. 10 a 15 i tylko wtedy, gdy pozwolimy słońcu zadziałać bezpośrednio co najmniej na nasze ręce i nogi. Szyby, ubrania czy kremy z filtrami UV skutecznie zatrzymują ultrafiolet, niezbędny do wytwarzania witaminy. Nie możemy też liczyć na to, że dostarczy nam jej dieta – musielibyśmy prawie codziennie zjadać porcję tłustej ryby, takiej jak makrela czy łosoś, a to na dobrą sprawę niewykonalne.

Dlatego jesteśmy skazani na stosowanie suplementów, takich jak tran czy kapsułki witaminowe. Zdanie lekarzy w tej kwestii cały czas ewoluuje, co roku zalecają coraz większe dawki. Zdanie lekarzy w tej kwestii cały czas ewoluuje, co roku zalecają coraz większe dawki. Obecnie uważa się, że dorosły człowiek w kraju takim jak Polska powinien przyjmować 2000 IU witaminy D dziennie przez cały rok. Dawkę można zwiększyć́ w przypadku osób bardzo otyłych oraz tych, które często chorują, czują̨ się zmęczone i przybite.
Mogą to być bowiem objawy niedoboru witaminy, którą śmiało można dziś nazwać panaceum XXI wieku.

https://www.focusnauka.pl/artykul/jak-walczy-z-niedoborami-witaminy-d?page=1


instytucje współpracujące
Centrum
Konferencyjno-Szkoleniowe
Fundacji
Nowe Horyzonty

Bobrowiecka 9, Warszawa
UPP partnerem WUMed
Unia
Polskich Predsiębiorców

uniapolskichprzedsiebiorcow.pl
Szpital Praski
p.w. Przemienienia Pańskiego
Sp. z o.o.

Aleja Solidarności 67, Warszawa
Szpital Wolski
im. dr Anny Gostyńskiej
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej

ul. Kasprzaka 17, Warszawa
Instytut
"Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka"
w Warszawie
Szpital Solec
Spółka z o.o.

ul. Solec 93, Warszawa
Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji
im. prof. dr hab. med. Eleonory Reicher

ul. Spartańska 1, Warszawa
Szpital Dziecięcy
im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej

ul. Niekłańska 4/24, Warszawa
Szpital Czerniakowski Sp. z o. o.
ul. Stępińska 19/25, Warszawa
Mazowiecki Szpital Bródnowski
ul. Kondratowicza 8, Warszawa
Samodzielny Publiczny
Szpital Kliniczny
im. prof. Adama Grucy
CMKP

ul. Konarskiego 13, Otwock
Szpital Kolejowy
im. dr med. Włodzimierza Roeflera
w Pruszkowie
Szpital Specjalistyczny
im. Świętej Rodziny

Madalińskiego 25, 02-544 Warszawa
Mazowieckie Centrum
Neuropsychiatrii Sp. z o.o.

Zagórze k/Warszawy
05-462 Wiązowna
Samodzielny Zespół Publicznych
Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa Bemowo-Włochy

ul. Gen. M. C. Coopera 5, Warszawa
Samodzielny Zespół Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego 
Warszawa-Mokotów

 ul. A.J.Madalińskiego 13, Warszawa
Samodzielny Zespół Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej
im. Dzieci Warszawy
w Dziekanowie Leśnym
Centrum Medyczne
GRUPA ZDROWIE

Nowodworskie
Centrum Medyczne

ul. Miodowa 2
Nowy Dwór Mazowiecki
Centrum Intensywnej Terapii Olinek
ul. Bobrowiecka 9, Warszawa
Stołeczne Centrum
Opiekuńczo-Lecznicze Sp. z o.o.

ul. Mehoffera 72/74, Warszawa
RADIOMEDICA
Centrum Diagnostyki Obrazowej

ul.Bobrowiecka 9, Warszawa
NESTOR
Bezpieczny Dom Opieki

ul.Bobrowiecka 9, Warszawa
Warszawskie Zakłady
Sprzętu Ortopedycznego S.A.

al. Bohaterów Września 9, Warszawa
Podkarpackie centrum
Usług Dydaktycznych

ul. Rymanowska 15a
35-083 Rzeszów
www.fantomy-szkoleniowe.pl

Kontakt

Warszawska Uczelnia Medyczna
im. Tadeusza Koźluka

ul. Bobrowiecka 9, 00-728 Warszawa

INFORMACJE O UCZELNI / REKRUTACJA:  
T: 22 559 21 05
T: 22 559 21 06
T: 22 559 22 35
E: rekrutacja@wumed.edu.pl
Copyright © 2020 - WUMED